Po krótkim i deszczowym pobycie w Baños podejmujemy strategiczną decyzję. Rezygnujemy chwilowo z eksploracji górzystych terenów Ekwadoru i kierujemy się bezpośrednio w stronę oceanu. Nie jest mi łatwo odpuścić Cotopaxi i inne potencjalne góry, ale ze względu na moje przeziębienie i osłabienie organizmu rozsądek zwycięża. Za pierwszy cel obieramy Puerto Lopez – mieścinę będącą punktem wypadowym do Isla de la Plata, nazywanej również Galapagos dla ubogich.

Read more