Losy pulosa

Menu Close

Tag: pomniki_papieża

Cuenca i Nariz del Diablo – pierwsze rozczarowanie

Do Cuenci przyjeżdżamy mając już gotowy plan działania na najbliższy tydzień. Pierwsze dwa dni postanawiamy przeznaczyć na zwiedzenie miasta. Początek naszego pobytu nie jest jednak zachęcający. Szukając na szybko lokum, daję się nabrać w klasyczną pułapkę odpowiednio wyselekcjonowanych zdjęć. Pokój, który rezerwuję na Airbnb, pomimo pozytywnych ocen, okazuje się klitką bez okien z sufitem na wysokości mojej głowy. Toaleta w dobudówce i prysznic bez światła z mocno letnią wodą dopełniają obrazu tego miejsca. Całodniowe łażenie po mieście, ze świadomością warunków w jakich przyjdzie nam spędzić noc, przebiega w grobowej atmosferze. Postanawiamy się ewakuować i pomimo opłaconych dwóch dni znaleźć zastępcze mieszkanie. Tym razem, poprzez skrupulatną selekcję, trafiamy do domu prowadzonego przez Garego – 60 letniego amerykańskiego weganina. Jest o trzy klasy lepiej, więc i atmosfera szybko się poprawia.

Read more

Quito – zwiedzanie kościołów, zgubiony śpiwór i zepsuty autobus

Jesteśmy w Quito!

Czwartek upłynął pod znakiem podróży, a do naszego hostelu dotarliśmy bez większych przygód (okazuje się, że w autobusach w Quito niektóre drzwi otwierają się tylko na konkretnych przystankach, więc zmuszeni byliśmy wysiąść trochę dalej niż planowaliśmy). Z powodu małych opóźnień i słońca zachodzącego w okolicach równika już koło 18, jakiekolwiek zwiedzanie zostało zostawione na piątek. Po kolacji dodatkowa tragedia, zorientowaliśmy się, że nie ma śpiwora Sybilli, który najprawdopodobniej wypadł w autobusie. Bez niego się nie obejdzie, ale tym zajmiemy się już jutro.

Read more

© 2019 Losy pulosa. All rights reserved.

Theme by Anders Norén.