Losy pulosa

Menu Close

Tag: dżungla

Iquitos – ostatni przystanek w Peru

Po pięciu dniach niezwykle wyczerpującej podróży docieram w końcu do Iquitos. Postanawiam poświęcić dwa dni na naładowanie baterii i zorientowanie się w atrakcjach jakie oferuje miasto. Można śmiało powiedzieć, że prawie połowa backpackerów odwiedzających amazońską stolicę przyjeżdża tutaj głównie po to, by wziąść udział w ceremonii picia ayahuaski. Ta roślina medyczna z długimi tradycjami kulturowymi, jest w Peru jak najbardziej legalna i stanowi nie lada wabik na zagranicznych turystów. Ze względu na ograniczenie czasowe i niemożność trzymania dwutygodniowej diety, decyduję się na bardziej tradycyjne formy poznawania lokalnej kultury. W planach mam ponowną wyprawę do dżungli i odwiedzenie okolicznych, prowadzonych przez wolontariuszy, schronisk dla zwierząt. W ramach zapoznawania się z okolicą wybieram się także na lokalny targ, który swoją odmiennością od europejskich standardów zarówno odstrasza, jak i przyciąga szukających wrażeń turystów.

Read more

Dżungla

Po powrocie z Machu Picchu wypoczywamy kilka dni w Cusco, u sprawdzonych gospodarzy z airbnb. Od początku naszego przyjazdu do Ameryki Południowej wiedzieliśmy, że jednym z obowiązkowych punktów podróży, będzie wizyta w rezerwacie wchodzącym w skład amazońskiego lasu deszczowego. Krótkie rozeznanie w ofertach biur podróży, uświadamia nam, że wyprawa do dżungli może pochłonąć więcej pieniędzy niż się spodziewaliśmy. Początkowo chcieliśmy udać się do Parku Narodowego Manú, lecz kilkudniowe wycieczki rozpoczynały się od ponad 600$ od osoby. Dotarcie do granic parku we własnym zakresie też nie należy do najłatwiejszych, a ze względu na nasze ograniczenie czasowe, jesteśmy zmuszeni szukać innych alternatyw. Ostatecznie decydujemy się na 12h podróż do Puerto Maldonado, miasteczka znajdującego się de facto wewnątrz Amazonii. Jedziemy w ciemno, mając nadzieję na zorganizowanie wszystkiego na miejscu.

Read more

© 2019 Losy pulosa. All rights reserved.

Theme by Anders Norén.